To swoisty paradoks. Didier Drogba, napastnik Chelsea i reprezentacji Wybrzeża Kości Słoniowej od miesięcy powtarza, że nie chce już grać w drużynie z Londynu, ale działacze The Blues nic sobie z tego nie robią. Teraz Drogba apeluje po raz kolejny - natychmiast puśćcie mnie do Madrytu!
I po raz kolejny prośby te odbijają się jak od ściany. Na Stamford Bridge wiedzą bowiem jakim skarbem jest czarnoskóry napastnik i ani myślą pomagać innym.
Drogba nie może opuścić Londynu, bo na przeszkodzie staje zaporowa suma, jakiej żądają za niego władze Chelsea.
Najwyraźniej londyńczycy nie znają prostego motta, którym najlepiej się kierować - przecież z niewolnika nie ma pracownika...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane