Dziennik Gazeta Prawana logo

Maradona wcale nie przeprosił za "boską rękę"

4 lutego 2008, 11:57
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
"Nie przeprosiłem za to, że strzeliłem bramkę ręką" - złości się legendarny argentyński piłkarz Diego Maradona. "Powiedziałem jedynie, że to co się stało, to się nie odstanie" - dodaje zdenerwowany. Na mundialu w 1986 roku Argentyna pokonała Anglię, bo "boski Diego" wpakował piłkę do siatki za pomocą ręki.

Przeprosiny Maradony Anglicy odebrali z satysfakcją. Ich radość nie potrwała jednak długo. "Moje słowa zostały zmienione, nie przeprosiłem" - grzmi były piłkarz.

Cała afera wyniknęła ponoć przez niedokładność tłumacza angielskiego dziennika "The Sun". "Zamierzam poprosić go o wyjaśnienia" - zapowiada Maradona.

Co więc powiedział Diego, a co napisały gazety? Według Anglików, Maradona stwierdził, że "gdyby mógł, przeprosiłby i zmienił historię". Wersja Diego jest "ciut" inna. "Upłynęło wiele czasu i ta historia się już nie odstanie" - miał powiedzieć zawodnik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj