W zakładach bukmacherskich Polacy nie są faworytami. U "buków" najwięcej można zarobić za remis w dzisiejszym meczu, ale jeśli już obstawiamy "jedynkę" lub "dwójkę", to lepiej zagrać Polskę. I dobrze, wszak każdy i tak będzie trzymał kciuki za "biało-czerwonych", więc dlaczego nie połączyć przyjemnego z pożytecznym?
Przy wygranej Czechów "buki" zapłacą nam za każdą postawioną złotówkę 2.10. Jeśli postawimy na podopiecznych Leo Beenhakkera i nie sprawią nam oni zawodu, dostaniemy 2.90 zł. Zaś przy remisie bukmacherzy wypłacą nam po 3.10 od każdej postawionej złotówki.
Podpierać się nie warto. Wygrana Czechów podparta remisem to zaledwie 1.25, remis lub zwycięstwo Polski - 1.50 zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane