Doigrał się. Jan Tomaszewski, znany z ciętego języka, teraz zastanowi się dwa razy, nim kogoś zaatakuje. Popularny "Tomek" stanął przed sądem, bo nazwał Zbigniewa Bońska bandytą. Sędzia w Łodzi nie miał wątpliwości - Tomaszewski obraził "Zibiego". I musi za zo zapłacić - cztery tysiące złotych.
Tomaszewski jest winny, Boniek ma rację - taki wyrok wydał właśnie Sąd Rejonowy w Łodzi. Były wiceprezes Polskiego Związku Piłki Nożnej nie miał zamiaru dłużej znosić upokorzeń, jakie serwował mu na łamach gazet "bramkarz, który zatrzymał Anglię". Walnął pięścią w stół i powiedział: dość!
Szybko okazało się, że Boniek ma rację - Tomaszewski dużo gada, ale treści w tym mało.
Za obrazę Bońka Tomaszewski musi zapłacić teraz 2,5 tysiąca złotych grzywny. To jeszcze nie koniec. Kolejne półtora tysiąca wpłaci na konto fundacji Caritas.
Nieprawdziwe zdania Tomaszewski wygłaszał na łamach "Super Expressu" i "Echa Miasta". Zarzucił Bońkowi złamanie prawa m.in. przy przyznawaniu licencji dla Widzewa Łódź - poinformowała radiowa "Trójka".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|