To jedna z najdziwniejszych kontuzji ostatnich lat. Maciej Scherchen niósł drewno do kominka we własnym domu i przewrócił się tak niefortunnie, że uszkodził sobie bark. Efekt jest taki, że na wiosnę pomocnik Lecha Poznań nie będzie biegał po piłkarskich boiskach.
Scherfchen już w ubiegłym sezonie miał kłopoty z barkiem. Stracił przez nią dużą część rundy jesiennej. Jakby tego było mało, na zgrupowaniu w Turcji pechowy piłkarz naderwał sobie więzadła w stawie skokowym.
Jak się to wszystko zsumuje, to okaże się, że Maciej Scherfchen nieprędko wróci na boisko. "Konieczna będzie operacja, a to oznacza, że Maciej raczej nie zagra w tym sezonie" - wyjaśnił lekarz "Kolejorza" Andrzej Pyda.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|