Dziennik Gazeta Prawana logo

Złodzieje jeżdżą za Małyszem

10 lutego 2008, 17:42
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Skandal po konkursie Pucharu Świata. Okazało się, że kiedy kibice i działacze byli na skoczni w Libercu i dopingowali Adama Małysza, ktoś wdarł się do hotelu i okradł przedstawicieli Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) i dziennikarzy.

Złodzieje upatrzyli sobie pięć pokoi - pisze portal onet.pl. Działaczom FIS i dziennikarzom niemieckiej telewizji ARD ukradli z pięć komputerów przenośnych, pieniądze i aparat fotograficzny - wyliczają czeskie media.

Ten skandal może mieć przykre konsekwencje dla organizatorów konkursów w Libercu. Za rok mają się tam odbyć mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym. Jeżeli nie poprawią bezpieczeństwa, to mogą mieć kłopoty.

Trzy tygodnie temu złodzieje grasowali podczas konkursów w Harrachovie. Wtedy obrobili fińskich trenerów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj