Dziennik Gazeta Prawana logo

Radwańska nie wie co to strach

11 lutego 2008, 17:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Strach? To uczucie kompletnie jej obce. Agnieszka Radwańska zapewnia, że nie boi się żadnej rywalki i każdą może przegonić po korcie. "Pogromczyni faworytek" sama powoli zaznaje presji towarzyszącej występom najlepszych. I presję tę wytrzymuję. Nasza "Isia" to twarda baba!

Radwańska wyśmienicie poradziła sobie z presją w niedzielę, podczas finału turnieju WTA w Pattayi. Na "Isię" liczyli tam wszyscy - wszak była rozstawiona z numerem pierwszym. I nie zawiodła!

"Nie mam nic do stracenia i na każdą zawodniczkę patrzę, jak na kolejną rywalkę na swojej drodze. Bardzo lubię grać z tenisistkami z czołówki. Nigdy się nie boję i nie jestem zdenerwowana, nawet jeśli gram na korcie centralnym, a naprzeciw mnie jest ktoś bardzo znany" - opowiada Polka agencji PAP.

Coś w tym jest. To Radwańska wyeliminowała przecież w US Open Marię Szarapową, a na Australian Open pokonała Swietłanę Kuzniecową. Presja jest więc coraz większa, ale "Isia" się nie przejmuje.

"Jest dobrze. Więcej ludzi zaczyna grać, kluby są pełne, dzieci interesują się tenisem. To dobrze" - mówi krakowianka.

Oby dalej tak świetnie radziła sobie z presją!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj