Dziennik Gazeta Prawana logo

Krzynówek za słaby, by grać

18 lutego 2008, 09:29
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Jacek Krzynówek
Jacek Krzynówek/Inne
Dziesięć dni. Tyle pozostało Jackowi Krzynówkowi na zmianę klubu. Potem pozostanie mu już tylko gra w Wolfsburgu. A raczej marzenia o grze. Polak chce zmienić otoczenie, bo nie łapie się do składu niemieckiej drużyny. A nie łapie się, bo - jak twierdzą Niemcy - jest zwyczajnie słaby. I nie chodzi o żadne uprzedzenia.

Krzynówek liczy, że uda mu się dopiąć transfer do Wisły. Już dziś z Wolfsburgiem rozmawiać będzie dyrektor krakowskiego klubu, Jacek Bednarz.

"Krzynio" byłby wzmocnieniem Wisły, mimo że Niemcy twierdzą, że jest bez formy. "On nie gra w Wolfsburgu, bo jest słaby, a nie dlatego, że trener jest do niego uprzedzony" - cytuje jednego z niemieckich dziennikarzy "Gazeta Wyborcza".

Problemem Krzynówka jest to, że piłkarz nie jest w pełni sił. Kiedy był w formie, Magath bez problemów wystawiał go w podstawowej jedenastce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj