To, że zawiódł internetowy system sprzedaży biletów na tegoroczne finały piłkarskich mistrzostw Europy, to jeszcze nic. Właśnie okazało się, że do internetu trafiły tysiące danych osobowych kibiców, którym jednak udało się zarejestrować na stronie kupbilet.pl.
Wyciekło to, co nie miało prawa wyciec - imiona, nazwiska, adresy, e-maile, telefony, PESEL-e, numery dowodów osobistych i numery kont bankowych. Informacje tę PZPN potwierdził Radiu ZET.
Problem z zabezpieczeniami pojawił się w nocy z soboty na niedzielę. Dopiero gdy o godz. 10.30 wyłączono serwis, udało się usunąć defekt.
Dane wyciekały, bo operatorzy serwisu kupbilet.pl przez kilka godzin mieli problemy z zabezpieczeniami strony. Wszystko z powodu przeciążeń spodowowanych ogromną liczbą chętnych, którzy chcieli "stanąć" w internetowej kolejce.
Nie wiadomo ile danych wyciekło z systemu i w czyje ręce trafiły. Sprawą zajmie się Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|