Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak bez biletów legalnie dostać się na Euro

18 lutego 2008, 23:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jest sposób na to, żeby obejrzeć na żywo mecze Euro 2008, omijając udrękę kupowania biletów przez wiecznie zablokowaną stronę www.kupbilet.pl. To jednak sposób tylko dla ludzi młodych. Mogą zgłosić się do UEFA jako wolontariusze i pojechać na Euro, nie jako kibice, ale do pracy - pisze DZIENNIK.

UEFA i FIFA zawsze przy okazji wielkich piłkarskich imprez szukają taniej siły roboczej. Wolontariusze nie dostają zapłaty za pracę, w dodatku muszą sami dojechać na mistrzostwa, znaleźć i opłacić sobie nocleg.

Co dostają w zamian? "Możliwość prestiżowej pracy przy wielkiej imprezie skupiającej uwagę całego świata" - zachęca UEFA. Wolontariusze dostaną też stroje i buty od adidasa. Jednak najważniejsze jest to, że niektórzy z nich obejrzą na żywo mecze.

To dobry sposób na ominięcie ciężkiej procedury kupowania biletów przez sparaliżowaną stronę internetową. Wolontariusz będzie miał szansę zobaczyć mecze bez biletu. To jednak sposób niepewny - nie każdy będzie miał taką możliwość. Wyjazd do pracy przy mistrzostwach to ryzyko. Mecze obejrzą tylko ci, którzy będą mieli szczęście pracować przy samych boiskach. Jeśli ktoś zostanie skierowany do pomocy kibicom poza stadionem albo do biura organizacyjnego czy do obsługi gości, zobaczy mniej niż kibice, którzy zostaną w Polsce, bo ominą go nawet bezpośrednie transmisje rozgrywek w telewizji.

W dodatku praca przy organizacji Euro jest ciężka. Mimo to odzew na ofertę UEFA jest olbrzymi. Do tej pory na 5 tysięcy miejsc zgłosiło się już 16 tys. osób. A to nie koniec, bo zgłoszenia przyjmowane są do końca lutego. Potem zacznie się rekrutacja.

"Mamy sporo zgłoszeń od Polaków, Austriaków, Szwajcarów i Niemców" - mówi DZIENNIKOWI pracownik biura prasowego UEFA. "Wszyscy muszą spełnić nasze wymagania. Wybierzemy najlepszych kandydatów. Niemcy mają doświadczenie z mistrzostw świata 2006, więc nie ukrywam, że ich szanse na zatrudnienie rosną". "Bardzo ważna jest też dla nas znajomość języków, i to takich mniej znanych w Europie, jak polski, rumuński, rosyjski, chorwacki, bo z tych krajów przyjadą na pewno dziesiątki tysięcy kibiców" - dodaje pracownik UEFA.

Obowiązki wolontariuszy to organizacja zaplecza dla drużyn, kibiców, dziennikarzy, praca na stadionach i w ich okolicach, obsługa VIP-ów i sponsorów, przygotowanie obiektów i pomoc medyczna. Przede wszystkim jednak wolontariusze muszą spieszyć z pomocą każdemu posiadaczowi biletu, znać odpowiedź na każde jego pytanie i umieć rozwiązać każdy problem.

Żeby zostać wolontariuszem, trzeba mieć co najmniej 18 lat, doskonale znać angielski i jeszcze jeden język kraju uczestniczącego w mistrzostwach, np. polski. Ci, którzy mówią po polsku, będą pracować tam, gdzie zagra reprezentacja naszego kraju, a więc w Klagenfurt i w Wiedniu w Austrii. Pierwszy krok na drodze do tej przygody to wypełnienie ankiety zgłoszeniowej na stronie internetowej UEFA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj