Dziennik Gazeta Prawana logo

Trenerzy Wisły i Legii mogą spać spokojnie

22 lutego 2008, 10:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Który trener pierwszoligowego klubu jako pierwszy straci pracę? Któremu właścicielowi skoczy ciśnienie i już w trzeciej wiosennej kolejce pozbawi szkoleniowca stanowiska? Trudno typować, bo nie wiadomo, w jakiej formie są zespoły Orange Ekstraklasy. Pewne jest jedno - trenerzy Wisły i Legii mogą spać spokojnie.

Działacze i właściciele Legii od dawna mówią, że Jan Urban nie musi się martwić o swoją przyszłość w warszawskim klubie. Jaki wynik osiągnie Legia, taki osiągnie, i w Warszawie wcale nie będzie nerwowo. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku. Za doprowadzenie warszawskiego klubu na dno tabeli chyba każdy zostałby rozliczony.

Podobny komfort pracy ma Maciej Skorża. Poniekąd nic dziwnego - przecież doprowadzić Wisłę na czoło tabeli, a jej przewaga nad rywalami jest tak wielka, że chyba tylko trzęsienie ziemi albo inny kataklizm mogłyby zdmuchnąć krakowian z tronu, a co za tym idzie - Skorżę z trenerskiego stołka. Z drugiej strony właściciel Wisły, Bogusław Cupiał, od zawsze postrzegany był w piłkarskim światku jako nerwus. Tym razem nawet kilka porażek nie powinno go jednak wyprowadzić z równowagi - wszak przed eliminacjami Ligi Mistrzów Skorża może chcieć przećwiczyć na "królikach doświadczalnych" z naszej ligi jakieś nowatorskie rozwiązania.

Kto więc może polecieć jako pierwszy?

Pilnować się na pewno będzie musiał Stefan Majewski z Cracovii. Wyniki tej drużyny były jesienią słabiutkie i nie wydaje się, by ekscentryczny właściciel klubu - profesor Janusz Filipiak - pozwalał na to także wiosną. Tym bardziej, że Majewski jest znienawidzony przez kibiców Cracovii - nie tylko za złe wyniki, lecz także za to, że pozbył się z klubu związanego z nim od lat Piotra Gizy. Majewski musi się więc mieć na baczności.

Podobnie jak Franciszek Smuda z Lecha i Jacek Zieliński z Korony. Obaj siedzą na gorących stołkach, bo od wszystkich wymaga się maksymalnych wyników. Czy poradzą sobie z presją?

Wszystko w nogach ich piłkarzy. To oni będą katem wykonującym wyrok. Od nich zależy, który z trenerów wyleci jako pierwszy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj