Nikołaj Dawidienko, zamieszany w aferę obstawiania meczów tenisowych w zakładach bukmacherskich, podziękował liderowi światowego rankingu ATP, Rogerowi Federerowi za wsparcie. "Roger wspierał mnie od początku całej sprawy. Zna mnie bardzo długo i wie, że nigdy nie oszukiwałem" - zarzeka się kolega sławnego tenisisty.
"Wielu graczy mnie wspierało, ale jeśli numer jeden rankingu jest z tobą, to nie potrzebujesz nic więcej. Swym poparciem wywarł presję na władzach federacji tenisowej i być może przyspieszy to zamknięcie całej sprawy" - dodał rosyjski tenisista, co przytacza "Fakt".
Od słynnej afery, której najpoważniejszy epizod miał miejsce podczas występu Dawidienki w turnieju ATP w Sopocie, Rosjanin przebywa pod baczną obserwacją światowych władz tenisowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|