Forma piłkarzy nie zależy już tylko od treningów. W sporcie na każdym kroku korzysta się z najnowszych zdobyczy techniki. Podczas dzisiejszego meczu z Estonią (2:0), naszych piłkarzy obserwowały komputery. Podopieczni Leo Beenhakkera przetestowali system, który ma im pomóc na Euro 2008.
Jak to wyglądało? Kilka kamer wokół boiska rejestrowało wszystko, co robili piłkarze. Filmy trafiały do komputerów. Tam obrabiał je system Castrol Performance Index (CSI), a trener Leo Beenhakker miał wszystkie dane na bieżąco.
Dlatego piłkarze już nie mogli się lenić na murawie i tylko udawać, że coś robią. CSI zmierzył wszystko - prędkość z jaką biegają, przebytą odległość, miejsce na boisku i tak dalej. Dzięki temu Don Leo będzie wiedział, kto jak się starał. Biało-czerwoni zagrali dobrze. Pokonali Estonię 2:0 po golach Radosława Matusiaka i Tomasza Zahorskiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|