Kolejny bramkarz pukający do kadry na Euro. Niemal bezbłędny. W 52. minucie świetnie obronił dwa groźne strzały.
Gorszy niż w lidze. Aktywny w ofensywie, ale zbyt często tracił piłkę. Na Euro na pewno nie pojedzie.
W wielu sytuacjach grał jak profesor, w kilku jak uczniak. W drugiej połowie popełnił sporo błędów, ale i zaliczył dużo celnych prostopadłych podań.
Dużo błędów, dużo podań do tyłu, dużo niepewności. To na pewno nie będzie odkrycie Beenhakkera.
Robi postępy i ma coraz mniej kompleksów. Sporo biegał i często atakował. Musi poprawić jednak grę w obronie.
Jego świetny występ przeciwko Finlandii to nie był przypadek. Przebojowy i waleczny. Powinien zaliczyć co najmniej dwie asysty.
Dobry mecz. Bardzo waleczny i zdecydowany, był niemal wszędzie. Dobry strzał i celne podanie.
Przez większą część meczu niewidoczny. W drugiej połowie zagrał nieco lepiej.
Chwilami grał tak, jak jesienią zeszłego roku w Wiśle. Ale tylko chwilami. Raczej nie wykorzystał szansy.
Kilka błyskotliwych podań i celnych dośrodkowań. No i asysta przy golu Matusiaka. Wciąż to jednak nie jest Garguła, za jakim tęsknią kibice.
To na pewno nie jest zapchajdziura. Aktywny i z meczu na mecz coraz szybszy. Jeśli nie pojedzie na Euro, to będzie sensacja.
Grali za krótko. Zahorski jako jedyny z tego grona ma szansę na wyjazd na Euro. Nie tylko dlatego, że strzelił gola. Don Leo mu ufa.