Leo Beenhakker nie emocjonuje się wcale sprawą pozyskania dla kadry Włocha Roberta Acquafreski. Tak naprawdę o piłkarzu Cagliari mówi jedynie Zbigniew Boniek. "Szanuję jego zdanie, ale to ja jestem trenerem kadry" - mówi krótko Beenhakker.
Selekcjoner dodaje, że sprawę Acquafreski traktuje poważnie. "Wysłaliśmy do Włoch Dariusza Dziekanowskiego. Kiedy wróci, opowie nam o nastawieniu tego chłopaka" - mówi.
Pochwały płynące z ust Bońka traktuje poważnie. Nie znaczy to jednak, że z góry zakłada, iż Acquafresca to naprawdę gwiazda. "Strzelił dwie bramki w ostatniej kolejce Serie A? No to powołajmy go natychmiast! Powołajmy wszystkich, którzy to zrobili" - ironizuje na łamach "Przeglądu Sportowego".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|