Kto będzie przyszłym sezonie trenował Adama Małysza? - tym pytaniem żyją wszyscy kibice skoków narciarskich w Polsce. Ostateczną decyzję poznamy dopiero 28 marca, ale wiemy już, że naszym naszym skoczkiem zajmie się kilkuosobowa grupa. "Pierwsze skrzypce" mają w niej grać fizjolog - prof. Żołądź oraz psycholog.
Jak donosi portal skijumping.pl nowym trenerem polskich skoczków zostanie ktoś z dwójki - Piotr Fijas, Łukasz Kruczek. "Grono kandydatów jest wąskie i w tej chwili ogranicza się już właściwie do tych dwóch osób" - przyznaje wiceprezes PZN Andrzej Wąsowicz. "Mam swojego faworyta, ale go nie wymienię - byłoby to nie w porządku wobec obu panów a także moich kolegów ze Związku" - dodaje Wąsowicz.
Niezależnie od tego, których z nich będzie przejmie pieczę nad naszymi reprezentantami, jego rola będzie bardzo ograniczona. Zgodnie z koncepcją Apoloniusza Tajnera, Polakami ma zajmować się - jak za czasów największych sukcesów Adama Małysza - grupa złożona z kilku specjalistów. Do współpracy z kadrą ma wrócić między innymi fizjolog - prof. Żołądź.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|