Dziennik Gazeta Prawana logo

Kadra skoczków czeka na zespół fachowców

19 marca 2008, 01:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dwa dni po zakończeniu rywalizacji w Pucharze Świata Adam Małysz w końcu wygrał pierwsze w tym sezonie zawody. Jego wygrana w rozegranych na Wielkiej Krokwi mistrzostwach Polski nie jest jednak ani wydarzeniem przełomowym, ani żadną sensacją - pisze DZIENNIK. Wywalczony wczoraj medal jest dla Małysza już 18. złotym krążkiem za zwycięstwo w zimowej edycji tej imprezy.

Więcej niż o samych skokach, w Zakopanem dyskutowano o następcy Hannu Lepistoe na stanowisku trenera polskiej reprezentacji. Że nie jest z nią dobrze, pokazały wyniki mistrzostw, w których srebrny medal zdobył zastanawiający się nad zakończeniem kariery Robert Mateja, a utalentowany reprezentant kraju Kamil Stoch nie znalazł się na podium.

Prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner ma już pomysł na zorganizowanie pracy kadry w najbliższych dwóch latach. Nowy trener, oprócz akceptacji standardowych w każdej drużynie fizjoterapeuty, serwismena czy asystentów, będzie musiał zgodzić się na współpracę z fizjologiem, psychologiem oraz biomechanikiem. Jaką rolę Tajner przewidział dla siebie?

"Chcę pomóc stworzyć ten zespół. Treningi zaplanuje osoba wybrana na stanowisko szkoleniowca, ale potem plan przygotowań do igrzysk olimpijskich w Vancouver zostanie przeanalizowany przez fachowców. Jeśli go zaakceptują, trener dostanie wolną rękę przy realizacji" - zapewnia prezes.

Jego plan jest skłonny zaakceptować Małysz. "Jeśli nie będzie z nami Hannu, to jest to jedyna opcja. Taki zespół musi powstać, inaczej nie widzę przyszłości dla naszej drużyny" - mówi najlepszy z polskich skoczków.

Nie wiadomo jeszcze, kto będzie trenerem Polaków. Najpoważniejszymi kandydatami są Austriak Stefan Horngacher oraz dotychczasowy asystent Lepistoe - Łukasz Kruczek. Obaj są dość młodzi i jeszcze nie prowadzili samodzielnie seniorskiej drużyny. Horngacher ma jednak doświadczenie w pracy z wybitnymi zawodnikami, pomagał wyjść z poważnego kryzysu mistrzowi świata i olimpijskiemu Martinowi Schmittowi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj