David Beckham to ma pomysły. Wszystko wskazuje na to, że pogra w USA jeszcze trzy lata, a potem... kupi sobie klub, w którym występuje - Los Angeles Galaxy. Taką klauzulę wymusił "boski Dave" gdy podpisywał kontrakt z "Galaktycznymi".
Jeśli wszystko dobrze pójdzie i Beckham się nie rozmyśli, w 2011 roku stanie się właścicielem klubu z Major League Soccer, w którym właśnie występuje.
Co prawda, rzecznik prasowy Beckhama nie potwierdza tych informacji, ale i... nie zaprzecza.
Davidowi znów się wiedzie. Właśnie wrócił do kadry narodowej Anglii i zamierza jeszcze kilka lat pograć na wysokim poziomie. Jeśli w środę zagra przeciw Francji, będzie to jego setny występ dla reprezentacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|