Wiadomość o zatrzymaniu Dariusza Wdowczyka wstrząsnęła całą piłkarską Polską. Ogromnego zaskoczenia nie krył także Andrzej Strejlau, który przed laty trenował Wdowczyka w warszawskiej Legii. "To cios dla polskiej piłki" - powiedział dziennikowi.pl były selekcjoner reprezentacji Polski.
Strejlau zaapelował do kibiców i dziennikarzy, by ci zbyt szybko nie osądzali Wdowczyka. "Na razie wiemy tylko tyle, że jest zatrzymany. Musimy poznać więcej szczegółów. Jest zdecydowanie za wcześnie na to, bo wydawać wyrok" - mówił szkoleniowiec.
Dariusza Wdowczyka CBA zatrzymało o siódmej rano w jego warszawskim mieszkaniu, w związku z aferą korupcyjną w Koronie Kielce. Jak podkreśla wrocławska prokuratura, to zupełnie inne śledztwo niż to prowadzone w sprawie domniemanego szefa piłkarskiej mafii - Ryszarda F. "Fryziera".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|