Jacek Krzynówek to prawdziwy pechowiec. Kto by się spodziewał, że spotkanie pomiędzy FC Nuernberg i VfL Wolfsburg zostanie przerwane ze względu na niezwykle silne opady? "Krzynio" może się wściekać - gdyby nie deszcz, wszedłby na boisko. W momencie oberwania chmury właśnie się rozgrzewał!
Spotkanie w Norymberdze zostało przerwane po pierwszej połowie.
W przerwie natomiast zaczął rozgrzewkę reprezentant Polski, Jacek Krzynówek. "Krzynio" był już gotowy do gry, kiedy... nad stadionem rozszalała się ulewa. Arbiter wstrzymał spotkanie do czasu, aż warunki pogodowe uległyby poprawie. Niestety, poprawy nie było i mecz ostatecznie przerwano. A Krzynówek na kolejny występ musi poczekać co najmniej tydzień - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|