Dziennik Gazeta Prawana logo

Krzynówek to pechowiec

14 kwietnia 2008, 09:17
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Jacek Krzynówek to prawdziwy pechowiec. Kto by się spodziewał, że spotkanie pomiędzy FC Nuernberg i VfL Wolfsburg zostanie przerwane ze względu na niezwykle silne opady? "Krzynio" może się wściekać - gdyby nie deszcz, wszedłby na boisko. W momencie oberwania chmury właśnie się rozgrzewał!

Spotkanie w Norymberdze zostało przerwane po pierwszej połowie.

W przerwie natomiast zaczął rozgrzewkę reprezentant Polski, Jacek Krzynówek. "Krzynio" był już gotowy do gry, kiedy... nad stadionem rozszalała się ulewa. Arbiter wstrzymał spotkanie do czasu, aż warunki pogodowe uległyby poprawie. Niestety, poprawy nie było i mecz ostatecznie przerwano. A Krzynówek na kolejny występ musi poczekać co najmniej tydzień - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj