Skandal w młodzieżowych mistrzostwach Polski hokeistów. Zawodnicy Sokołowa Toruń przy pomocy swych rodziców pobili sędziego Macieja Pachuckiego. "Czułem się, jakby uderzył mnie cyklon" - relacjonował arbiter.
Pachucki został zaatakowany, gdy po meczu schodził do szatni. "Tą samą drogą szli hokeiści z Torunia. Z nimi rodzice. Zobaczyli, że jestem obok. Wtedy zostałem uderzony pięścią w głowę, zaczęła się bójka. Całe szczęście, że miałem na głowie kask" - powiedział "Gazecie Wyborczej" sędzia.
Arbiter zapowiedział, że wytoczy proces osobom, które rozpoznał na monitoringu na lodowisku. Z kolei Polski Związek Hokeja na Lodzie już ukarał zespół z Torunia wycofaniem z mistrzostw. Klub musi także zapłacić 35 tysięcy zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|