Kolejna runda sztafety ze zniczem olimpijskim zakończyła się w sobotę w Nagano w środkowej Japonii. Towarzyszyła jej znaczna mobilizacja sił porządkowych i, już tradycyjnie, pomniejsze incydenty, w tym atak jajkiem na biegacza ze zniczem w dłoni.
Na miejscu w Nagano zgromadzono około 3 tysięcy policjantów. W pierwszej połowie sztafety dwaj mężczyźni próbowali wtargnąć w nią, jeden zaś rzucił jajkiem w kierunku biegacza niosącego olimpijski znicz. Wszyscy zostali zatrzymani. Sztafeta przebiegła centralnymi ulicami miasta na trasie długości około 18,5 km. Pierwotnie planowano, że wyruszy spod tutejszej znanej świątyni buddyjskiej. Jednak z powodu sytuacji w Tybecie odmówiła ona przyjęcia pochodni.
Cztery osoby zostały ranne w starciach między zwolennikami pekińskiej olimpiady a jej przeciwnikami. Około 2000 chińskich studentów demonstrowało swoje poparcie dla igrzysk.
Nagano było 16. z 19 etapów na trasie olimpijskiego ognia. Następnym będzie stolica Korei Południowej - Seul.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl