Dziennik Gazeta Prawana logo

BMW Sauber nie pozwoli Kubicy odejść po sezonie

7 czerwca 2008, 00:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Robert nie zmieni zespołu w przyszłym sezonie, bo BMW go nie puści. A to Niemcy decydują, czy będzie jeździł w ich zespole, czy nie" - mówi DZIENNIKOWI Artur Kubica, ojciec polskiego kierowcy BMW Sauber.

W teamie BMW Sauber będą w niedzielę wielkie emocje. Najpierw, o 19 polskiego czasu, kierowcy ruszą do wyścigu o Grand Prix Kanady. Na torze, który Kubica bardzo lubi (mimo fatalnego wypadku z ubiegłego sezonu). A o 20.45, czyli tuż po wyścigu, w Klagenfurcie rozpocznie się pierwszy mecz Polaków na Euro - z Niemcami. Kubica jest jedynym Polakiem w niemieckim zespole. Na dodatek funkcję kierowcy testowego pełni tam Austriak Christian Klien, a z drużyną tego kraju Polska zagra już w czwartek.

Podczas Grand Prix Turcji Kubica, Klien i ich kolega z zespołu Nick Heidfeld grali w piłkę w padoku. Kierowcy, zawsze ubrani w kombinezony, rękawice i kaski tym razem wybiegli przed motorhome w krótkich spodenkach i koszulkach z nadrukiem flag swoich krajów. "Trochę pokopałem. Na pewno nie jestem dobrym piłkarzem" - komentował Kubica.

Ale Polak jest wielkim fanem futbolu. Bronił naszej reprezentacji nawet po porażce na ostatnim mudnialu. "Nie uważam, że piłkarze Janasa wypadli katastrofalnie. Zagrali na miarę ich możliwości" - tłumaczył wtedy.

Teraz będzie kibicował zawodnikom Leo Beenhakkera. "Była już taka sytuacja, że Polska grała z Niemcami, w mistrzostwach świata w piłce ręcznej. Tamtego meczu nie oglądaliśmy, bo byliśmy zajęci na torze. Teraz może być podobnie, ale jeżeli będzie okazja, to na pewno cały team zasiądzie przed telewizorem. Przy kibicowaniu nie ma żadnych zgrzytów, każdy dopinguje swoich".

Kibicem piłkarskim jest też szef zespołu, Mario Theissen. "Obawiam się, że Euro nie będę mógł oglądać, bo będę bardzo zapracowany. Co najwyżej kilka meczów. Wiem, że Polska zagra z Niemcami. Zapytam Roberta, może obejrzymy ten mecz razem?"

Euro interesują się kierowcy wszystkich teamów. "Poważnie Polska gra w grupie z Niemcami? To ciekawe, co będzie się działo w BMW" - mówi DZIENNIKOWI Brytyjczyk Anthony Davidson, kierowca wycofanego niedawno z F1 teamu Super Aguri. "Przynajmniej mają komu kibicować, Anglii w Euro zabraknie..."

Jeżeli nasi piłkarze poradzą sobie 8 czerwca tak, jak Kubica radzi sobie w tym sezonie, będzie dobrze. Polak zdobył do tej pory 32 punkty, czyli dokładnie tyle, ile... pięciu niemieckich kierowców F1.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj