Polski judoka był najbardziej zmotywowanym z naszych olimpijczyków. Krzysztof Wiłkomirski walczył nie tylko o medal, ale o zdrowie dla swojego ciężko chorego synka, Franka. Wiadomo już, że Polak na podium nie stanie. Nasz judoka przegrał swoją drugą walkę z Mongołem Dashdavaa Gantumurem 10:12. Nie zobaczymy go też w repasażach.
Dasdavaa Gantumur, który pokonał Polaka, przegrał w trzeciej rundzie z Irańczykiem Alim Malomatem. Porażka Gantumura oznacza, że Krzysztof Wiłkomirski nie wystąpi w repasażach - nasz judoka odpadł z turnieju.
W 1. rundzie olimpijskiego turnieju Wiłkomirski w swojej kategorii 73 kg pokonał przez yuko Łotysza Vsevolodsa Zelonijsa, brązowego medalistę olimpijskiego z Sydney.
To prawdziwa tragedia dla naszego judoki, który walczył o medal dla swojego synka. Pieniądze za olimpijski krążek miały opłacić leczenie ciężko chorego Franka. Miejmy nadzieję, że pozostali sportowcy okażą serce i wspomogą finansowo swojego kolegę z reprezentacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|