Andrzej Gołota robi wszystko, by jak najlepiej przygotować się do walki z Rayem Austinem. Polak mocno pracuje nad swoją sylwetką i już widać tego efekty - waga Gołoty zatrzymuje się teraz na 110 kilogramach. Dzięki temu nasz bokser jest zwinny i szybki.
Austin powinien się więc obawiać polskiego pięściarza. Wszystko wskazuje na to, że będzie to stary, dobrze nam znany, poruszający się z gracją Gołota. Polscy kibice mogą już ostrzyć zęby na pojedynek, który odbędzie się już za niespełna tydzień w chińskim Chengdu.
"Jestem w świetnej formie i wciąż marzy mi się tytuł mistrza świata!" - mówi "Andrew".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|