Dziennik Gazeta Prawana logo

Adamek: Wygrałem zakład

12 grudnia 2008, 22:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Trener Gmitruk powtarzał jedno: blokuj prawą i z bloku bij. Cały czas byliśmy spokojni. Mam twardą szczękę, a żeby przewrócić Adamka, trzeba naprawdę kopnąć" - mówi DZIENNIKOWI mistrz świata organizacji IBF w wadze junior ciężkiej, Tomasz Adamek.


Tomasz Adamek: Czułem, że wygrałem po tych nokdaunach, ale to przecież sędziowie decydują. Byłem jednak spokojny. Przyszedł do mnie przed walką polski ksiądz i powiedział, że miał sen, w którym wygrałem. Wiedziałem, że zwyciężę.


To już starszy facet. Ale szanuję go za to, co zrobił w boksie. Ja mam swoje życie, swoich promotorów i moja kariera toczy się dalej. Jestem mistrzem świata w nowej federacji, w nowej wadze. To najważniejsze.

>>>Tak Adamek zlał Cunninghama. Zobacz wideo


Gdy Steve padał, myślałem, że będzie po walce. Ale wstawał, więc brałem się dalej do roboty, chciałem go wykończyć. Ładnie uderzałem: lewy-prawy, sierpowe. Trochę też przyjąłem, ale przecież inaczej się nie da. W narożniku trener Gmitruk powtarzał jedno: blokuj prawą i z bloku bij. Cały czas byliśmy spokojni. Mam twardą szczękę, a żeby przewrócić Adamka, trzeba naprawdę kopnąć.


Może spróbuję sił w wadze ciężkiej, może będę dalej bronił pasa, albo zdobywał kolejne. Na razie cieszę się z tego co mam. Obiecałem kibicom kilka miesięcy temu, że będę mistrzem i oto nim jestem!

>>>Tomasz Adamek nowym mistrzem świata


Wyjeżdżamy z Ziggym Rozalskim na narty do Lake Placid. Poza tym, wygrałem z nim zakład .Powiedział, że jeśli wygram, zapłaci za hotel. Od razu powiedziałem mu, że będzie stawiał. Trochę go to będzie kosztować, bo hotel jest naprawdę z najwyższej półki (śmiech). A później do roboty! W marcu chciałbym znowu walczyć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj