Dziennik Gazeta Prawana logo

Siostry Radwańskie w swoim żywiole

24 grudnia 2008, 12:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Siostry Radwańskie w swoim żywiole
Inne
Czy zakupy różnią się od tenisa? Dla sióstr Radwańskich niekoniecznie. I z zakupów, i z turniejów tenisowych starają się nie wracać z pustymi rękami. "Gdy jedna z nas wyjeżdża na turniej, zawsze przywiezie siostrze jakiś prezent. W ciągu roku dajemy więc sobie tyle upominków, że przed świętami już się na tym nie skupiamy" - wyjaśnia Ula.

Tenis i zakupy - to dwa żywioły Agnieszki i Urszuli Radwańskich. Gdy nie występują w turnieju, zamiast tenisowych rakiet dzierżą w dłoniach torby ze sprawunkami. "" - śmieje się Ula.

Już w pierwszym sklepie, do którego zajrzały, zaopatrzyły się w dwie pary eleganckich butów na wysokim obcasie i efektowne skórzane torebki. Zatrzymały się też przy sklepie z biżuterią. Podziwiały błyskotki, ale żadna nie wpadła im w oko. Na koniec - stoisko ze świątecznymi ozdobami. Tam kupiły dzwoneczki na choinkę.

>>>Więcej zdjęć na eFakt.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj