Dziennik Gazeta Prawana logo

Radwańska w bolidzie spociła się jak mysz

25 grudnia 2008, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nasza najlepsza tenisistka już wie, że bycie kierowcą Formuły 1, to tudny zawód. "Kiedyś myślałam że to żaden wysiłek być kierowcą wyścigowym, ale latem miałam okazję przejechać się bolidem. Wyszłam spocona jak mysz" - mówi Agnieszka Radwańska.

Podczas ostatnich wakacji w Egipcie Radwańska spróbowała jazdy na wielbłądzie. "Następnym razem dobrze się zastanowię zanim znów na niego wsiądę. O wiele łatwiej prowadzi się samochód".

Choć i z tym bywa różnie. "Kiedyś myślałam że to żaden wysiłek być kierowcą wyścigowym, ale latem miałam okazję przejechać się bolidem Formuły 3. Wyszłam spocona jak mysz i od razu nabrałam szacunku dla Roberta Kubicy. Nie każdy zdaje sobie sprawę jak ciężki sport uprawia" - podkreśla Radwańska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj