Polscy szczypiorniści... zamarzają podczas treningów. Gdyby nie to, że trener Bogdan Wenta dawkuje im takie ćwiczenia, dzięki którym wciąż są w ruchu, kadrowicze po prostu trzęśliby się z zimna! "To jest lodownia" - mówią o swojej hali na warszawskich Kabatach reprezentanci Polski.
Szczypiorniści trenują w hali na ulicy Zoltana Balo. Niestety, to bardzo zimne i niedogrzane miejsce. Na szczęście większość zajęć podopieczni Wenty mają w Arenie Ursynów. Z tej sali są zadowoleni. Tylko, że nie zawsze mogą z niej korzystać.
"Dogadaliśmy się z badmintonistami i siatkarzami, ale wieczorami grają tam też prywatne firmy, które z góry zapłaciły za wynajęcie obiektu. Dlatego musieliśmy szukać innych miejsc" - wyjaśnia Michał Skalski, który zorganizował szczypiornistom obóz przygotowawczy.
Reprezentanci Polski na odpowiednim poziomie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|