Dziennik Gazeta Prawana logo

Rajd Dakar: Klątwa pustyni Atacama

9 stycznia 2009, 23:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marek Dąbrowski to największy pechowiec Rajdu Dakar. Wystartował w nim chociaż ledwo porusza prawą ręką. Na drugim etapie uderzył w kamienie. Ból był potworny. Mimo to wytrzymał jeszcze trzy dni. Skapitulował po piętnastogodzinnej jeździe, ale za rok wróci do Ameryki Południowej - czytamy w DZIENNIKU.

Trudno byłoby wymienić wszystkie kontuzje motocyklisty Orlen Teamu. Tę najgorszą odniósł dwa lata temu podczas rajdu w Chile. Ból był tak ogromny, że Dąbrowski miał kłopoty ze snem przez dwa miesiące. Leczył się pół roku.

>>>"Proszę, zadzwońcie do mojej żony"

"To było na pustyni Atacama. Na tej samej, która jest na trasie tegorocznego Dakaru. Tak bardzo chciałem odczarować te miejsce..." - Marek zawiesza głos. " Większą część piątego etapu jechałem na jedynce, przez trzysta kilometrów, parę razy chciałem się wycofać. Ale gdy nastała noc i błyskawice rozświetlały niebo, ja sunąłem po wydmach, a z nieba sypał grad, pomyślałem sobie, że warto dojechać do mety w tak niezwykłych okolicznościach. Na trasę wyruszyłem o 6.40 rano, a do mety dotarłem o 22. Przeżyłem kolejny piękny etap".

Dzień później już nie stanął na starcie. Za kilka dni wraca do Polski, gdzie czeka go operacja kontuzjowanej ręki - pisze DZIENNIK.

>>>Hołowczyc jeździ z własną klimatyzacją

Gdy rozmawiamy, słychać telefon Marka. To dzwoni jego ośmioletni syn Konrad. "Nie martw się synku. Z tatą wszystko w porządku. Wycofałem się, bo strasznie mnie boli ręka. " – zapowiada.

Za rok Rajd Dakar znów odbędzie się w Ameryce Południowej. I znów na trasie będzie pustynia Atacama.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj