Podczas meczu żużlowego pomiędzy Falubazem Zielona Góra i Stalą Gorzów doszło do awantur kiboli. Przed piątym biegiem interweniować musiała policja. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego. Oberwali jednak nie ci, którzy byli winni, a żużlowcy Stali - Tomasz Gollob oraz Rune Holta.
", najbliżej był Tomek Gollob ze Stali. Ja się pytam, co robią slużby porządkowe. Jest ich dużo, ale jeszcze za mało" - pytał zdenerwowany Stanisław Chomski, menedżer zespołu gości.
Po przerwie zawody wznowiono. Gollob nie spisał się najlepiej. W całym meczu zdobył 6 punktów i dwa bonusy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|