Dziennik Gazeta Prawana logo

MKOl wprowadził nowe przepisy dla kandydatów na prezesa. To przekreśla szanse Andrzeja Dudy

11 września 2024, 13:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent Andrzej Duda
Prezydent Andrzej Duda przemawia podczas uroczystości wręczenia odznaczeń państwowych medalistom igrzysk olimpijskich w Paryżu i ich trenerom w Pałacu Prezydenckim w Warszawie/PAP
Kilka tygodni temu Aleksander Kwaśniewski zdradził, że prezydentowi Andrzejowi Dudzie po zakończeniu drugiej kadencji na urzędzie głowy naszego państwa marzy się funkcja prezesa Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Jednak po wprowadzeniu nowych przepisów dla kandydatów na szefa MKOl będzie to trudne, a wręcz chyba niemożliwe do zrealizowania. 

Wybory nowego prezesa MKOl odbędą się w marcu przyszłego roku. Według informacji agencji AP, każdy z kandydatów na to stanowisko musi być członkiem tej organizacji w dniu wyborów oraz przez całą ośmioletnią kadencję. To mocno skomplikowałoby ewentualne ubieganie się o tę funkcję przez Andrzeja Dudę, ale wprowadzone regulacje mogą pokrzyżować palny nie tylko obecnego prezydenta Polski. 

Coe wypadnie z wyścigu o fotel szefa MKOl?

Instrukcje dotyczące procesu wyborów zostały rozesłane w środę przez Komisję Etyki MKOl do 111 członków, w tym kandydatów, z których najpoważniejszym wydawał się kierujący międzynarodową federacją lekkoatletyczną Sebastian Coe.

67-letni Brytyjczyk pozostanie członkiem MKOl tak długo, jak będzie kierował World Athletics, czyli najwyżej do 2027 roku - twierdzi AP. Ponadto członkostwo działaczy, którzy skończyli 70 lat, może być przedłużone tylko raz i najwyżej o cztery lata, czyli za krótko, aby wystarczyło do końca kadencji 2025-33.

MKOl nie będzie robił wyjątków

Coe ma duże doświadczenie. Z ruchem olimpijskim związany był jako zawodnik - ma w dorobku dwa złote medale igrzysk w biegu na 1500 m, a ponadto m.in. stał na czele Komitetu Organizacyjnego olimpiady w Londynie w 2012 roku. World Athletics kieruje od dziewięciu lat.

Nie będą robione wyjątki dla przewodniczącego, który jest w MKOl na takich samych warunkach jak każdy inny członek - podkreślił w rozesłanym liście kierujący Komisją Etyki Koreańczyk Ban Ki Moon, były sekretarz generalny ONZ.

Samaranch jr. chce iść w ślady ojca

W niedzielę upływa termin zgłaszania kandydatur do marcowych wyborów, w których wyłoniony zostanie następca Thomasa Bacha. Niemiec zakończy wówczas swoją drugą i ostatnią kadencję po 12 latach.

W gronie kandydatów wymienia się także byłą reprezentantkę Zimbabwe w pływaniu Kirsty Coventry, prezesa Międzynarodowej Federacji Kolarskiej Francuza Davida Lappartient. Zdaniem AP oboje mają poparcie Bacha. Ponadto o urząd mają się starać wiceprzewodniczący: Antonio Samaranch jr., którego ojciec kierował MKOl przez 21 lat do 2001 roku, oraz Nicole Hoevertsz z Aruby. Pojawia się także nazwisko księcia Feisala al Husseina z Jordanii.

W 130-letniej historii było dotychczas dziewięciu przewodniczących. Wszyscy byli mężczyznami i żaden z nich nie pochodził z Afryki, Azji ani Ameryki Łacińskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj