Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski tenisista nie dał rady Chorwatowi

8 października 2009, 08:42
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Najlepszy obecnie polski tenisista Łukasz Kubot przegrał 6:7 (6-8), 6:4, 4:6 z Chorwatem Ivanem Ljubiciciem w 1/8 finału turnieju ATP Tour na twardych kortach olimpijskiego kompleksu w Pekinie. Pula nagród w turnieju wynosi 2,1 mln dolarów.

W czwartym gemie meczu Kubot, sklasyfikowany na 143. miejscu w rankingu ATP World Tour, nieoczekiwanie stracił swój serwis (na 1:3), co pozwoliło 45. na świecie Ljubicicowi odskoczyć na 4:1. .

Dobrze 27-letni Kubot rozpoczął też tie-break, ale . Nie wykorzystał setbola, a chwilę później popełnił niewymuszony błąd przy piłce setowej rywala i przegrał trwającą 69 minut partię.

W drugim secie polski tenisista przegrał swój serwis na 2:3, ale , wykorzystując drugiego setbola przy podaniu rywala. Był to trzeci "break" zdobyty przez niego w tym pojedynku.

Decydująca partia była również bardzo wyrównana, a o. Udało mu się jednak przełamać serwis Kubota przy trzeciej okazji na 5:4 i chwilę później rozstrzygnął losy zwycięstwa przy własnym podaniu, wykorzystując pierwszego z dwóch meczboli, .

Ljubicic odnotował 14 asów i dwa podwójne błędy serwisowe, a Polak odpowiednio osiem i cztery, a także miał wysoki procent skuteczności pierwszego podania - na poziomie 83 procent. Obaj trzykrotnie przegrywali swoje gemy. Do turnieju głównego Kubot przebił się przez eliminacje, a następnie .

"To było bardzo ważne zwycięstwo, które przybliża go do jego upragnionego celu, czyli pierwszej setki ATP. Jeszcze wyżej w rankingu byłby, gdyby dziś ograł Ljubicica, ale nie udało się. Szkoda, choć uważam, że " - powiedział kapitan reprezentacji Polski w Pucharze Davisa Radosław Szymanik, przebywający w Pekinie.

" i dobrze byłoby, żeby udało się ją komuś wreszcie przekroczyć, bo wtedy być może inni zawodnicy uwierzyliby, że oni też mogą. Obecność w czołówce światowej daje prawo gry w głównych turniejach w Wielkim Szlemie bez eliminacji, no i " - dodał Szymanik.

. Po pokonaniu 6:1, 6:1 Francuzów Michaela Llodry i Paula-Henriego Mathieu w pierwszym meczu, w czwartek czeka ich pojedynek o awans do półfinału, w którym zmierzą się z Czechem Lukasem Dlouhym i Niemcem Philippem Kohlschreiberem.

Jeśli wygrają, to , który osiągnął tę fazę w parze z Markiem Knowlesem z Bahamów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj