Młodszy z braci Kliczków w tym pojedynku będzie bronił mistrzowskich pasów federacji WBA, IBF i WBO w wadze ciężkiej. Konferencja nabrała humorystycznego akcentu, kiedy Wach powiedział, że nie ma szans na zwycięstwo na punkty.
- zadeklarował Polak.
Na odpowiedź Kliczki nie trzeba było długo czekać: - zapytał Ukrainiec.
- odparł w żartobliwym tonie niepokonany na zawodowych ringach polski pięściarz noszący przydomek "Wiking", który ma na koncie 27 zwycięstw, w tym 15 przed czasem.
- powiedział już poważnie młodszy z ukraińskich braci.
Kliczko po polsku przywitał się z dziennikarzami, ale potem już po angielsku i w swoim stylu wypowiadał się o najbliższym rywalu. Był pewny siebie, ale o Polaku mówił z szacunkiem.
- powiedział Kliczko.
Wach będzie czwartym Polakiem, który stanie przed szansą na zdobycie mistrzostwa świata w wadze ciężkiej. Poprzednio o tytuł walczyli Andrzej Gołota, Albert Sosnowski i Tomasz Adamek. Dwóch ostatnich pokonał przez nokaut w 10. rundach starszy z braci Kliczko - Witalij, do którego należy pas WBC.
- przyznał Ukrainiec.
Zapytany natomiast, dlaczego wspólnie z bratem decydują się ostatnio na walki z Polakami odpowiedział, że tylko Wach zgodził się z nim walczyć w tym roku. - zdradził mistrz świata trzech federacji.
Jednak podobnie jak w poprzednich walkach Witalija z Polakami, teraz również zdecydowanym faworytem jest Kliczko - z tym, że Władimir. - zapewnił Wach, który od 22 września będzie się przygotowywał w Polsce.
Pojedynek odbędzie się 10 listopada w hali O2 World w Hamburgu, która pomieści 17 tys. widzów.
36-letni Władimir Kliczko, który nosi pseudonim ringowy "Stalowy Młot" odniósł 58 zwycięstw, w tym 51 przed czasem; trzy walki przegrał (wszystkie przed czasem). Ostatni pojedynek stoczył 7 lipca w szwajcarskim Bernie, kiedy to pokonał przez techniczny nokaut w szóstej rundzie Amerykanina Tony'ego Thompsona.
Z kolei Wach ostatni pojedynek stoczył w marcu, kiedy to pokonał przez techniczny nokaut w 6. rundzie Amerykanina Waltera Tyesona Fieldsa.