Andrzej Gołota dał się znokautować Przemysławowi Salecie. Po walce swojego kolegi po fachu nie oszczędzał Dariusz Michalczewski. Żal mi Andrzeja. On się do boksu nie nadaje. To jakaś profanacja, w tym wieku nie powinno się boksować - twierdzi "Tygrys".
Gołota w pierwszych trzech rundach dominował. Jednak potem zaczął szybko opadać z sił i w efekcie w szóstym starciu został znokautowany przez Saletę.
- mówił po walce Michalczewski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane