Dziennik Gazeta Prawana logo

"Diablo" Włodarczyk: Jeśli będę boksował w wadze ciężkiej, to na pewno nie z Andrzejem Wawrzykiem

12 października 2016, 14:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Krzysztof Włodarczyk
Krzysztof Włodarczyk/Newspix
10 grudnia kolejną walkę ma stoczyć były mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof "Diablo" Włodarczyk. "Czekam na mocnego rywala, nie żadnego przeciętnego" - powiedział PAP 35-letni bokser.

5 listopada w Krakowie Włodarczyk miał walczyć z Nigeryjczykiem Olanrewaju Durodolą o pas WBC Silver. Ten pojedynek miał przybliżyć polskiego pięściarza do próby ponownego zdobycia tytułu czempiona World Boxing Council.

"Niestety, listopadowa gala została odwołana, ale być może wystąpię przed polską publicznością 10 grudnia. Czekam na informacje od promotorów. Gdzieś w rozmowach pojawiało się nazwisko m.in. Dmytro Kuczera, który niedawno, w walce o wakujący pas mistrza Europy, pokonał Brytyjczyka Enzo Maccarinellego, ale z tego co wiem Ukrainiec nie będzie moim rywalem. Mam nadzieję, że zmierzę się z kimś niezłej klasy, dużo lepszym niż np. Rosjanin Walery Brudow, z którym wygrałem na początku roku" - stwierdził "Diablo" Włodarczyk.

W przeszłości bokser z podwarszawskiego Piaseczna był mistrzem świata organizacji WBC i IBF wagi junior ciężkiej. Od pewnego czasu próbuje wrócić na tron, ale w wywiadach prasowych pojawia się też możliwość przenosin do kategorii ciężkiej. Włodarczyk w tej sprawie wypowiada się bardzo ostrożnie.

"Daję sobie jeszcze rok w wadze junior ciężkiej, a co później - nie wiem, może występy w ciężkiej na koniec kariery. Ale z drugiej strony trzeba spojrzeć, jakie +konie+ są obecnie w czołówce królewskiej kategorii. Ja też muszę zastanowić się, czy miałbym szanse skutecznej rywalizacji o najwyższą stawkę z dwumetrowymi mistrzami" - dodał Włodarczyk.

Obecnie pasy wagi ciężkiej należą do Brytyjczyków Tysona Fury'ego i Anthony'ego Joshuy oraz Amerykanina Deontaya Wildera.

O mistrzostwo świata tej kategorii, ale bez powodzenia, walczyli Andrzej Gołota, Mariusz Wach, Tomasz Adamek, Albert Sosnowski, Andrzej Wawrzyk i Artur Szpilka.

"Jeśli tak się zdarzy, że będę boksował w wadze ciężkiej, to na pewno nie z moim przyjacielem Andrzejem Wawrzykiem. A z innymi? Nie ma co teraz rzucać nazwiskami, bo wciąż jestem w junior ciężkiej i czekam na mistrzowskie wyzwania. Ale też przyglądam się krajowej kategorii ciężkiej i z uwagą obejrzę pojedynek Krzyśka Zimnocha z Marcinem Rekowskim" - przyznał zawodnik grupy Sferis KnockOut Promotion.

22 października na Underground Boxing Show VIII w Wieliczce, 125 metrów pod ziemią, Zimnoch spotka się z Rekowskim. Zwycięzca ma się spotkać w 2017 roku z Amerykaninem Mike'em Mollo.

"Faworytem wydaje się być Zimnoch, który ma konkretny plan na najbliższe miesiące, chce zrewanżować się Mollo. Z kolei Marcin Rekowski najlepsze lata swej kariery ma już za sobą. Obu znam, obaj to solidni zawodnicy, moi koledzy, ale większe szanse przyznaję Krzyśkowi" - powiedział Włodarczyk, który będzie gościem honorowym podziemnej gali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj