Dziennik Gazeta Prawana logo

Julia Szeremeta przyznała, że lubiła wypić i zapalić. Była "mocną" zawodniczką

18 grudnia 2024, 11:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Julia Szeremeta
Julia Szeremeta/East News
W miniony piątek Julia Szeremeta wróciła na ring. Polska pięściarka nie walczyła od finału igrzysk olimpijskich w Paryżu. Przy okazji gali Suzuki Boxing Night 21-latka otworzyła się na pytania dotyczące życia prywatnego. Jak się okazuje jeszcze nie tak dawno prowadziła nie do końca sportowy tryb życia.

Szeremeta przebojem weszła na szczyt

Szeremeta zyskała wielką popularność w czasie igrzysk olimpijskich, które latem odbył się w stolicy Francji. Polka przebojem weszła do finału. W nim niestety musiała uznać wyższość Lin Yu-ting. 

Wokół rywalki było i jest sporo kontrowersji związanych z jej płcią. Zawodniczka z Tajwanu nie została dopuszczona do mistrzostw świata w boksie, bo nie zaliczyła testów hormonalnych. 

MKOl uznał jednak, że badania przeprowadzone przez Światową Federację Boksu nie są wiarygodne i dopuścił Lin Yu-ting do startu w Paryżu. W finale reprezentantka Tajwanu jednogłośnie pokonała na punkty Szeremetę i zdobyła złoty medal.

Choroba pokrzyżowała plany Szeremety

Szeremeta po igrzyskach zrobiła sobie przerwę od boksu. Pierwszy raz do ringu miała wejść na początku grudnia i wziąć udział w mistrzostwach Polski. Jednak nie pozwoliła jej na to choroba. Wycofała się w ostatniej chwili. 

Kilka dni później wicemistrzyni olimpijska miała zaplanowaną walkę podczas gali Suzuki Boxing Night. Przed pojedynkiem w Lublinie nic już ją nie powstrzymało. Szermeta nadal nie była w stu procentach zdrowa, ale jak powiedziała w rozmowie z Dziennik.pl przed własną publicznością walczyłaby nawet ze złamaną ręką.

Szeremeta lubiła imprezować

Szeremeta przy okazji wygranego na punkty pojedynku z mistrzynią Niemiec Leną Marie Buechner była pytana o życie prywatne. Dziennikarz "Super Express" był ciekaw, czy Szeremeta lubiła imprezować i czy była pod tym względem "mocną" zawodniczką.

Zdarzało się czasem, nie ukrywam. Nawet był taki jeden artykuł przed igrzyskami, że "lubiła wypić i zapalić". Ale tak od dwóch lat w sumie jestem grzeczna - wyznała Szeremeta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj