Dziennik Gazeta Prawana logo

Zełenski boi się, że jak Usyk wygra z Furym, to Wielka Brytania wstrzyma pomoc dla Ukrainy

20 grudnia 2024, 22:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wołodymyr Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski/PAP
Ołeksandr Usyk i Tyson Fury w sobotę wejdą do ringu i będą walczyć o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej organizacji WBA, WBO i WBC. Prezydent Wołodymyr Zełenski zaapelował w żartobliwym tonie do swojego rodaka, by nie bił mocno rywala, bo to może narazić na szwank pomoc wojskową Wielkiej Brytanii dla Ukrainy.

Oczywiście Wielka Brytania pomaga Ukrainie w jej walce z Rosją. Dlatego gdy pokonasz Fury'ego, nie bij go zbyt mocno, ponieważ nie chcemy, aby zakazali nam pocisków Storm Shadow - powiedział Zełenski w nagraniu wideo, opublikowanym na platformie Telegram.

Ukraina dostała pozwolenie na ataki rakietami Storm Shadow

W zeszłym miesiącu brytyjskie media podały, że Ukraina po raz pierwszy wystrzeliła rakiety Storm Shadow w kierunku Rosji po tym, jak Londyn dał jej zielone światło na ataki. Rząd brytyjski nie chciał potwierdzić ani zaprzeczyć tym informacjom.

Usyk nie poniósł jeszcze żadnej porażki

Usyk i Fury zmierzą się w sobotę w Rijadzie w rewanżowej walce o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej organizacji WBA, WBO i WBC. Ich pierwszy pojedynek 18 maja ukraiński pięściarz wygrał niejednogłośnie na punkty.

Dzięki zwycięstwu 37-letni Usyk został pierwszym niekwestionowanym mistrzem świata wagi ciężkiej od czasów Lennoxa Lewisa, którego panowanie skończyło się w kwietniu 2000 roku. Został mistrzem federacji WBC, WBA, IBF oraz WBO. Ten pierwszy pas odebrał w maju Fury'emu, a pozostałe obronił. Na zawodowych ringach odniósł do tej pory 22 zwycięstwa, w tym 14 przed czasem, i nie poniósł żadnej porażki. O rok młodszy Fury, znany jako "Król Cyganów", stoczył 36 pojedynków - 34 wygrał (24 przed czasem), jedną zremisował i jedną przegrał.

Usyk i Fury zarobią wielkie pieniądze

Stawką sobotniego pojedynku będą nie tylko trzy pasy (Usyk zrzekł się tytułu organizacji IBF, gdyż nie był w stanie wywiązać się z obowiązku jego obrony), ale także wielkie pieniądze. Tym razem nieco więcej ma zarobić Usyk - według mediów ok. 55 proc. ze 190 milionów dolarów. Po majowym zwycięstwie Usyk otrzymał 45 mln, a Fury 100 mln. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTysona Fury poznał najbliższego rywala. To niedoszły przeciwnik prezydenta Karola Nawrockiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj