Andrzej Gołota najpierw trafił do więzienia, potem modlił się na Jasnej Górze. ZDJĘCIA
13 kwietnia 2014, 16:47
Andrzej Gołota w niedzielę miał pracowity dzień. Bokser najpierw udał się do zakładu karnego w Herbach, gdzie spotkał się z osadzonymi. Później "Andrew" odwiedził odwiedził Klasztor Jasnogórski w Częstochowie.
1/11 Goszczący w Częstochowie jeden z najlepszych pięściarzy wagi ciężkiej Andrzej Gołota wraz małżonką Mariolą odwiedzili więzienie w Herbach.
PAP/Waldemar Deska
2/11Andrzej Gołota najpierw trafił do więzienia, potem modlił się na Jasnej Górze
PAP/Waldemar Deska
3/11Andrzej Gołota najpierw trafił do więzienia, potem modlił się na Jasnej Górze
PAP/Waldemar Deska
4/11Andrzej Gołota najpierw trafił do więzienia, potem modlił się na Jasnej Górze
PAP/Waldemar Deska
5/11Andrzej Gołota najpierw trafił do więzienia, potem modlił się na Jasnej Górze
PAP/Waldemar Deska
6/11Andrzej Gołota najpierw trafił do więzienia, potem modlił się na Jasnej Górze
PAP/Waldemar Deska
7/11Andrzej Gołota najpierw trafił do więzienia, potem modlił się na Jasnej Górze
PAP/Waldemar Deska
8/11Andrzej Gołota najpierw trafił do więzienia, potem modlił się na Jasnej Górze
PAP/Waldemar Deska
9/11Andrzej Gołota najpierw trafił do więzienia, potem modlił się na Jasnej Górze
PAP/Waldemar Deska
10/11Andrzej Gołota najpierw trafił do więzienia, potem modlił się na Jasnej Górze
PAP/Waldemar Deska
11/11Andrzej Gołota najpierw trafił do więzienia, potem modlił się na Jasnej Górze
PAP/Waldemar Deska
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl