Na szczęście wszystko skończyło się na strachu. Justyna Kowalczyk przy okazji Orlen Warsaw Marathonu pojawiła się na Stadionie Narodowym w Warszawie. Nasza mistrzyni tuż po udzieleniu wywiadu jednej z telewizji zemdlała.
Wszystko to bardzo groźnie. Kowalczyk przyznała, że już wcześniej nie czuła się zbyt dobrze. - powiedziała "Faktowi" polska mistrzyni olimpijska.
- zapewnia Kowalczyk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane