Fernando Alonso chce się wyrwać z ekipy McLarena. Kierowca jest niezadowolony, że szefowie teamu faworyzują Lewisa Hamiltona. W jednym z wywiadów z ust Alonso padły ostre słowa pod adresem szefa stajni. "Ron Denis jest zamieszany i współodpowiedzialny za afery w zespole McLarena w tym sezonie" - chlapnął Hiszpan.
Największą aferą z udziałem McLarena jest oczywiście słynna sprawa szpiegowania Ferrari. Fernando Alonso dał do zrozumienia, że szef teamu dokładnie wiedział, że szef mechaników Nigel Stepney wykradał tajne dane od Włochów.
Alonso nie przejmuje się karą, która może go spotkać za te słowa. McLarena ma już serdecznie dość. Chce się jak najszybciej wyrwać z angielskiej stajni. "Ostatnio dużo rozmawiałem z Davidem Coulthardem, Juanem Pablo Montoyą i Kimim Raikkonenem. Wszyscy odeszli z tego zespołu i każdy z nich jest bardzo z tego zadowolony. Musi być jakaś przyczyna" - mówi hiszpański kierowca cytowany przez portal onet.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|