Lżejszy może więcej - ta zasada obowiązuje w wyścigach Formuły 1. Dlatego Robert Kubica poddał się morderczej kuracji odchudzającej. W ciągu 7 tygodni zrzucił prawie 7 kilogramów. Przy wzroście 184 cm waży zaledwie 66 kg. "Ważę sporo mniej, niż powinienem" - przyznaje Polak. Jeśli dalej będzie się odchudzał, by być jeszcze szybszym, może zachorować na anoreksję.
W poprzednim sezonie Kubica i tak był bardzo szczupły - przy wzroście 184 cm ważył 73 kilogramy. Mimo to, kiedy zespół BMW-Sauber uznał, że Polak musi schudnąć, natychmiast rozpoczął kurację. Zrezygnował z ulubionych włoskich makaronów, jadł głównie owoce morza, ryby i warzywa. Efekt? Teraz waży tylko 66 kg.
Według powszechnie używanego w świecie systemu BMI (body mass index - indeks masy ciała) Kubica jest na skraju niedowagi. Jego BMI ma wartość 19,5, tylko 1 punkt powyżej granicy normy - pisze "Super Express".
"Ważę sporo mniej, niż powinien człowiek mojego wzrostu" - przyznaje Polak, który jest wyższy niż większość kierowców. "Ale razem z moim inżynierem doszliśmy do wniosku, że jeżeli schudnę, stanę się szybszy" - zakończył Kubica.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|