Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica wygrał, bo śpieszył się na mecz

9 czerwca 2008, 16:51
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Jako szkoda, że nasi piłkarze grają z Niemcami tak rzadko. W innym przypadku Robert Kubica wygrywałby częściej. Tak przynajmniej uważa austriacka prasa, która zwycięstwo naszego jedynaka w Formule 1 na torze w Montrealu tłumaczy tym, że... śpieszył się na mecz Polska - Niemcy.

Robert Kubica, który wczoraj po raz pierwszy w karierze triumfował w zawodach z cyklu Grand Prix, linię mety przekroczył, gdy sędziowie wyprowadzali piłkarzy Polski i Niemiec na murawę stadionu w Klagenfurcie.

Niestety, zwycięstwo w Formule 1 to nie tylko ogromne pieniądze i prestiż, ale także dłużące się w nieskończoność dekoracje i konferencje prasowe. Właśnie przez nie nasz kierowca przed telewizorem zasiadł dopiero na ostatnie minuty meczu Polaków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj