Do tej pory wszystkie wykroczenia uchodziły kierowcom Formuły 1 płazem. Teraz ma się to zmienić. Wiceprezydent Międzynarodowej Federacji Samochodowej Bernard Ecclestone chce, by kierowcy, którzy jeżdżą jak piraci, byli karani żółtymi i czerwonymi kartkami.
"Wzorem obowiązujących w ruchu drogowym przepisów także na torach Formuły 1 powinno się bardziej surowo karać kierowców naruszających zasady. Za większe przewinienia powinni oni otrzymywać czerwone, za mniejsze żółte kartki" - powiedział boss Formuły 1.
Przy większej liczbie żółtych kartek kierowca nie mógłby uczestniczyć w kolejnej eliminacji mistrzostw świata. Do tej pory kierowcy nic nie robili sobie z tego, że łamią przepisy. Najbardziej narzekano na Lewisa Hamiltona, który na torze nie przestrzegał zasad fair-play.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|