Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef Ferrari krytykuje team Kubicy

14 stycznia 2009, 15:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Do rozpoczęcia nowego sezonu Formuły 1 jest jeszcze sporo czasu. Jednak już teraz między zespołami trwa wojna... na słowa. Szef teamu Ferrari, Stefano Domenicali, skrytykował ekipę Roberta Kubicy. Według Włocha BMW zbyt pochopnie poparło wprowadzenie systemu KERS do bolidów F1 już w tym roku.

Stefano Domenicali, choć przyznaje, że "system KERS zrobił na nim dobre wrażenie", to wprowadzenie tego typu rozwiązań do F1 w obecnym momencie nie jest korzystne.

"To zły czas na wprowadzanie tego kosztownego systemu. BMW, które było jego największym zwolennikiem, powinno zrozumieć racje innych zespołów. Decyzje w F1 powinny być podejmowane w drodze konsultacji" - stwierdził szef Ferrari.

KERS to system odzyskiwania energii. Rzecz w tym, że bolid hamujący przed zakrętem tracił bezpowrotnie część energii wydatkowanej wcześniej na jego rozpędzenie. Inżynierowie wymyślili sposób jej odzyskiwania,

Z grubsza idea KERS wygląda w ten sposób, że przy hamowaniu część wytrącanej energii napędza prądnicę, którą prawdopodobnie jest silnik elektryczny. Energia ta jest magazynowana w akumulatorze, a następnie oddawana, gdy bolid zaczyna znów przyspieszać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj