Dziennik Gazeta Prawana logo

Kierowcy Formuły 1 szykują protest

24 marca 2009, 12:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władze Formuły 1 są wystraszone nie na żarty. Wygląda na to, że podczas pierwszej grand prix nowego sezonu dojdzie do protestu kierowców z niemal wszystkich teamów. Potwierdza to nawet prezes FIA Max Mosley. "W Melbourne może być gorąco" - przyznaje.

zamontowane w bolidach ekip Williams-Toyota, Toyota i Brawn GP, bowiem - zdaniem pozostałych zespołów - . Jednak delegat techniczny FIA Charlie Whiting uznał niedawno, że te rozwiązania wykorzystują lukę w przepisach i nie są zabronione.

"Gdyby do rozpoczęcia sezonu było więcej czasu, skierowalibyśmy sprawę do Trybunału Apelacyjnego. Zrobienie tego w tym tygodniu nie byłoby fair" - tłumaczy Mosley. Sprawą zajmie się komisja sędziowska wyścigu. "" - oddycha z ulgą kontrowersyjny prezes.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj