Dziennik Gazeta Prawana logo

"Hamilton jest w głębokiej d..."

25 marca 2009, 13:09
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
McLaren ma problem, i to poważny. Zespół Lewisa Hamiltona nie potrafi przygotować dla mistrza bolidu, który byłby szybszy od pojazdów innych teamów. "Nie spodziewamy się miejsca w czołówce w Melbourne" - przyznają w McLarenie. "Więcej. Oni są po prostu w głębokiej d..." - śmieją się rywale.

Już w piątek rozpoczną się treningi przed GP Australii. W niedzielę kierowcy po raz pierwszy w tym sezonie będą się ścigać na torze. Czy Hamilton obroni tytuł?

Mówi się, że na razie ma za słaby bolid. Srebrno-czerwony pojazd (model MP4-24) .

Hamilton wie, że jego samochód jest słabszy. Utwierdza go w tym nawet szef zespołu Martin Whitmarsh. Najgorsze jest to, że McLaren nie wie, gdzie leży przyczyna złej formy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj