Robert Kubica zawzięcie się odchudzał, ale jego wysiłki pójdą na marne. Jest już pewne, że w pierwszym wyścigu w Australii Polak pojedzie bolidem bez systemu KERS. Jego partner z zespołu Nick Heidfeld będzie miał w swoim samochodzie to udogodnienie. Czy to oznacza, że Kubica będzie w Melbourne bez szans?
BMW zdecydowało się na to rozwiązanie ze względu na różnicę w wadze obu kierowców. od swojego niemieckiego partnera. Heidfeld może więc pozwolić sobie na zainstalowanie 25-kilogramowego systemu KERS, Polak nie.
"Nie udało nam się zbudować lekkiej wersji KERS. Mamy jednak nadzieję, że uda nam się to zrobić w późniejszej fazie sezonu" - mówi dyrektor BMW Sauber
"Oficjalnie już wiadomo, że nie mam tutaj KERS. To, czy masz go na pokładzie, będzie miało wielki wpływ na przebieg wyścigów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|