Dziennik Gazeta Prawana logo

Sebastian Vettel: Jestem idiotą!

29 marca 2009, 17:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Trzy okrążenia przed końcem Grand Prix Australii Sebastian Vettel zderzył się z Robertem Kubicą. Obaj nie dojechali nawet do mety. "Jestem idiotą! Moje opony praktycznie nie istniały, a bolid nie miał przyczepności z torem. Powinienem był przepuścić Roberta" - kajał się po wyścigu kierowca Red Bulla.

>>> To Vettel jest winny kraksy z Kubicą

"Mój bolid był bardzo szybki przez cały wyścig, ale w tym jednym momencie . Przykro mi, bo " - przyznał kilkadziesiąt minut po zakończeniu zmagań w Melbourne.

Wcześniej, na gorąco, Vettel był mniej wylewny i starał się bronić. "Kubica jechał na twardych oponach i był ode mnie znacznie szybszy. W momencie zderzenia Robert był z przodu, a ja nie miałem dokąd uciec. Nie mogłem już bardziej zahamować ani uciec w prawo. Moje opony już do niczego się nie nadawały" - oceniał.

Po wyścigu z spowodowanie kolizji grzywną 50 tys. dolarów i utratą 10 pozycji na starcie do kolejnego, niedzielnego GP Malezji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj