Prawdziwy pech Fernando Alonso. Hiszpan pojawił się dzisiaj na torze Sepang tylko na chwilę, po czym wrócił do swojego hotelu w Kuala Lumpur. Kierowca Renault i były mistrz świata cierpi z powodu infekcji ucha. Choroba może go nawet wykluczyć z udziału w Grand Prix!
Alonos opuścił większość dzisiejszych obowiązków na torze, w tym spotkania z dziennikarzami oraz techniczne odprawy z inżynierami, aby wypocząć przed Grand Prix Malezji. Ponieważ jazda po torze Sepang jest wyjątkowo wyczerpująca, . Zespół Renault oczekuje jednak, że do jutrzejszych treningów Hiszpan powróci do pełni sił - pisze portal f1.pl.
Polak cierpiał wtedy z powodu przeziębienia i wysokiej gorączki, która męczyła go przez cały wyczerpujący wyścig.
Hamilton słusznie pozbawiony 3. miejsca w GP Australii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane